Dobre i tanie: płyn Acnosan T na trądzik – opinie

Ponieważ od lat „nastu” zmagam się z trądzikiem, który ostatnio – po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej – jeszcze się nasilił, to wiadomo, że stale i wciąż poszukuję skutecznych preparatów na wypryski. Aż dziw, że tego, o którym jest ten post, nie polecił mi wcześniej żaden (!) dermatolog, a nie jest to nowość na rynku. Całe szczęście, że są niezawodne dziewczyny, które swoimi doświadczeniami dzielą się z innymi w internecie tak samo, jak ja to robię teraz. Podaję więc dalej moją najnowszą receptę na skórę bez wyprysków – płyn Acnosan T. Tadam!

Dla kogo: dla osób z problemami trądzikowymi, łojotokiem, także z zapaleniem mieszków włosowych.

Skład

Co zawiera: alkohol (niestety), wodę (wiadomo), kwas cytrynowy i składnik najważniejszy – antybakteryjny, przeciwgrzybiczy, antytrądzikowy, złuszczający i regulujący wydzielanie sebum tioksolon, dzięki któremu właśnie ten płyn zasługuje na oklaski. Nieco więcej o tej substancji tutaj.

Acnosan T efekty

Jak działa według producenta: antybakteryjnie, złuszczająco i regulująco (zmniejsza wydzielanie łoju).

Jak działa na moją skórę: dokładnie tak, jak napisał producent! Od kiedy używam tego płynu, skóra wygląda naprawdę zauważalnie lepiej. Potwierdza to nie tylko lustro, ale i reakcja mojej kosmetyczki, która ostatnio spytała, czy zmieniłam coś w swojej pielęgnacji. A wszystko dlatego, ponieważ przy oczyszczaniu twarzy w gabinecie zauważyła, że zaskórników otwartych i zamkniętych (a więc tych z czarnym czubkiem i bardzo problematycznych podskórnych grudek) było wyraźnie mniej niż wcześniej, kiedy to Acnosanu nie stosowałam. Kolejna sprawa: dzięki niemu wszelkie krostki pojawiają się dużo rzadziej, ustępują szybciej i bez pozostawiania śladów. Skóra ma zdecydowanie ładniejszy, zdrowszy koloryt, jest wyraźnie gładsza, a pory są mniejsze. Do tego płyn perfekcyjnie dezynfekuje skórę: twarzy, dekoltu, pleców czy też depilowanych obszarów. Rewelacja!

Działanie keratolityczne płynu jest na tyle delikatne, że nie ma mowy o jakimkolwiek łuszczeniu skóry. Czytałam, że wielu dziewczynom mocno ją przesusza, ale mojej w ogóle nie szkodzi, czego na początku się obawiałam, (tym bardziej, że nie zaleca się go uczuleniowcom, do których się niestety zaliczam). Moja buzia jedynie lekko się po nim czerwieni, ale ten efekt szybko mija.

Nie zauważyłam tylko, by zmniejszał przetłuszczanie skóry (nie nasila go też – mimo zawartości alkoholu), ale w obliczu takiego efektu „wow” nie będę marudziła 😉

Stosowanie

Producent zaleca 2 – 3 razy na dzień. Ja nakładam go wacikiem na problematyczne miejsca rano, pod makijaż (wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia świecącej się warstwy) i na noc, pod serum i krem.

Cena Acnosan T

Cena i dostępność: poniżej 10 zł (!), w aptekach (bez recepty).

Która z Was już stosowała to cudo, a która teraz zastosuje? 😉

Dodaj komentarz